pl / en

ŁÓDZKI PAŁACYK

19/02/2014 obrazek tytułowy

Jak przystało na ziemię obiecaną, Łódź słynęła ze swoich eleganckich pałaców. W odróżnieniu od miejskich wilii były to posiadłości dość rozległe, często z ogrodem, a przynajmniej z oranżerią. Dziś, podobnie jak wiele innych zabytkowych budynków, część łódzkich pałaców ulega zniszczeniu. Ale w niektórych odżywa atmosfera dawnej świetności.

Już latem będzie można zameldować się w Łódzkim pałacyku- dawnej rezydencji Karola Prusse  przy ulicy Żeromskiego 52.

Willa producenta pudełek powstała w 1912 roku, ale od tego czasu często zmieniała swoje oblicze (ostatnio jej wnętrza służyły jako sale restauracyjne). Rok temu Adrian Majsterek zdecydował się przeprowadzić remont i reorganizację tego miejsca. Chcę aby eleganckie wnętrza zachęciły gości do poznania  historii  Łodzi- twierdzi Adrian Majsterek. W lutym zaprezentowano efekty przebudowy. Sześć z pokoi hotelowych uzyskało patronów- fabrykantów związanych z historią i rozwojem miasta. Można więc wybierać między pokojami: Poznańskiego, Scheiblera, Prusse, Meyera, Barcińskiego, Biedermanna. Wystrój został utrzymany w konwencji drugiej połowy XIX wieku, a niektóre meble są oryginałami sprowadzonymi z różnych miejsc w Europie.

W łódzkim pałacu nie mogło oczywiście zabraknąć witraży, które w tym przypadku powstały ze szkiełek od Tiffanego. Dawniej korzystano raczej z usług firm niemieckich, warszawskich i krakowskich. We wnętrzu można też podziwiać największy w Polsce kryształowy żyrandol, który z pewnością spodobałby się fabrykantom przyzwyczajonym do przepychu i ekstrawagancji.

obrazek wpisuobrazek wpisuobrazek wpisuobrazek wpisuobrazek wpisuobrazek wpisuobrazek wpisuobrazek wpisuobrazek wpisuobrazek wpisuobrazek wpisuobrazek wpisuobrazek wpisuobrazek wpisuobrazek wpisu
Facebook Pinterest google+ Tekst: Bogumiła Pilecka